Biuro prasowe Ministerstwa Finansów poinformowało DGP, że Polska nawet nie rozważa opodatkowania przesyłu danych w sieci podobnie do rozwiązań planowanych na Węgrzech.
O szczegóły dotyczące tamtejszych regulacji DGP zapytało także biuro prasowe węgierskiego Ministerstwa Finansów. W odpowiedzi poinformowano nas, że nie chodzi o żaden nowy podatek, a raczej o rozszerzenie zakresu obowiązującego już od 1 lutego 2012 r. podatku od usług telekomunikacyjnych. Nie płacą go użytkownicy, a operatorzy. Danina dotychczas dotyczyła firm oferujących telefonię stacjonarnej i kablowej jak też rozmów i SMS wysyłanych z „komórek”. Jak wyjaśniło węgierskie MF taki podatek miał w zamyśle rządu zmusić międzynarodowe korporacje do wypełniania obowiązków publicznych wobec państwa. W tym celu nałożono także daninę na banki oraz na tzw. śmieciowe jedzenie.
Węgierskie ministerstwo zastrzegło, że jednym z powodów rozszerzenia zakresu dotychczasowych regulacji o Internet jest to, że dziś część operatorów płaci wprawdzie daninę od zwykłych rozmów telefonicznych (których popularność spada), ale nie od tych wykonywanych za pomocą Internetu (np. za pośrednictwem programu Skype). Po wejściu w życie zmian nie będzie takiej możliwości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.