Zakup elementów garderoby nie jest koniecznym warunkiem osiągania przychodu, nawet przez osoby żyjące z występów publicznych – uznał dyrektor łódzkiej izby.
Chodziło o mężczyznę, który pracował jako konferansjer, a także prowadził szkolenia z zakresu savoir-vivre i sztuki wystąpień publicznych. Kupował elegancką odzież i sądził, że ma prawo zaliczyć ten wydatek do kosztów podatkowych, bo bez takiej garderoby nie mógłby wykonywać swojej działalności. Uważał, że tak jak naukowiec potrzebuje laboratorium, tak on – ekspert od autoprezentacji – potrzebuje eleganckich ubrań. Argumentował, że pisze też teksty na temat sztuki dobrego ubioru, co przynosi mu dochód, od którego odprowadza podatek. Musi mieć więc także materiał do pracy – uzasadniał.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.