Konferansjer i szkoleniowiec nie odliczą garnituru

23 marca 2016

Zakup elementów garderoby nie jest koniecznym warunkiem osiągania przychodu, nawet przez osoby żyjące z występów publicznych – uznał dyrektor łódzkiej izby.

Chodziło o mężczyznę, który pracował jako konferansjer, a także prowadził szkolenia z zakresu savoir-vivre i sztuki wystąpień publicznych. Kupował elegancką odzież i sądził, że ma prawo zaliczyć ten wydatek do kosztów podatkowych, bo bez takiej garderoby nie mógłby wykonywać swojej działalności. Uważał, że tak jak naukowiec potrzebuje laboratorium, tak on – ekspert od autoprezentacji – potrzebuje eleganckich ubrań. Argumentował, że pisze też teksty na temat sztuki dobrego ubioru, co przynosi mu dochód, od którego odprowadza podatek. Musi mieć więc także materiał do pracy – uzasadniał.

Pozostało 53% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.