Czy fiskus funduje zakupy grupowe bez VAT

podatki
Pomysłodawca odwrotnego opodatkowania VAT transakcji zbycia smartfonów, telefonów, tabletów i laptopów jest niekompetentnyShutterStock
16 lutego 2015

Podatkiem jest publicznoprawne, nieodpłatne, przymusowe oraz bezzwrotne świadczenie pieniężne na rzecz Skarbu Państwa, województwa, powiatu lub gminy, wynikające z ustawy podatkowej – tyle cytatu z ustawy z 29 sierpnia 1997 r. – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 749 ze zm.). 

No właśnie, jak coś jest przymusowe, bezzwrotne i nieodpłatne, czyli jednym słowem mogą nas zmusić do zapłaty, a w zamian za płatność i tak nie możemy niczego żądać w zmian, to nie może być lubiane. Tak właśnie jest z podatkami, nikt ich nie lubi, bo to jest jak wyrzucanie ciężko zarobionych pieniędzy. Oczywiście, moglibyśmy opowiadać tutaj o tym, że państwo zapewnia nam ochronę, opiekę zdrowotną, infrastrukturę drogową, dostęp do tego czy owego... Tak, tylko że to wszystko (nawet jeżeli optymistycznie założymy, że państwo nam zapewnia) nie za podatki! Przecież podatki są bezzwrotne i nieodpłatne. Podatnik, który płaci wyższe podatki, nie może żądać od państwa więcej niż ten, który płaci niższe podatki (już to musi budzić niechęć do podatków). Można brnąć dalej, poczucie solidarności narodowej... Taaak, przy przymusowych podatkach. Prawda jest taka, że większość podatników płaci podatki, i to – wbrew temu, jak się zdaje, są przekonani urzędnicy ze Świętokrzyskiej – tak skrupulatnie, uczciwie i rzetelnie, jak tylko pozwalają nasze przepisy podatkowe, pełne niedoróbek, a nawet czasami sprzeczności. Płacą, bo czują się w obowiązku przestrzegać prawa, albo płacą, bo obawiają się sankcji za naruszenie prawa; najczęściej przyczyną jest mieszanka tych dwóch przesłanek. Całkiem dobry powód, ale i dobre świadectwo dla polskich podatników. Jednak jedno jest pewne: podatki nie mogą demoralizować! Jeżeli podatki zaczynają demoralizować, prowokować do ich niepłacenia, to znaczy, że ich autor jest albo niekompetentny, albo kierują nim jakieś inne pobudki, których omówienie wiąże się z koniecznością odwołania się do teorii spiskowej. A teoria spiskowa to nie moja domena, trzymam się najdalej od niej, dlatego pominę ten aspekt.

Pozostało 49% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.