System interpretacji podatkowych mógłby działać lepiej

Arkadiusz Michaliszyn prawnik, partner w CMS Cameron McKenna
Arkadiusz Michaliszyn, prawnik, partner w CMS Cameron McKennaDGP / Wojtek Górski
16 kwietnia 2012

Od niemal 10 lat funkcjonuje system wiążących interpretacji podatkowych, którego celem było i jest zwiększenie bezpieczeństwa podatników w obliczu rosnącej z roku na rok liczby przepisów fiskalnych. Czy spełnia swoją rolę?

Ogólna ocena tego systemu jest pozytywna. Po pierwsze daje podatnikom instrument ochrony przed organami skarbowymi i ich chimerycznym podejściem do interpretowania przepisów. Po drugie publikowane na stronach internetowych Ministerstwa Finansów interpretacje są doskonałym materiałem poznawczym ilustrującym aktualne tendencje interpretacyjne organów skarbowych. System ten nie jest jednak wolny od wad. W praktyce dominują interpretacje indywidualne: aby podatnik mógł skutecznie z niej skorzystać, musi sam o nią wystąpić. I nie ma tutaj znaczenia, że na stronie MF znaleźć można kilkadziesiąt interpretacji pasujących idealnie do jego sytuacji. Tracą na tym wszyscy. Podatnik, ponieważ musi występować o swoją własną interpretację oraz organy skarbowe, które muszą ją wydać, mimo że wiele identycznych jest na wyciągnięcie ręki. Rosnąca liczba zaśmieca niepotrzebnie system i czyni go mniej przejrzystym. Zapewne miały temu zapobiegać ogólne interpretacje podatkowe, ale nie zapobiegają, ponieważ ministerstwo wydaje je niechętnie. Jak widać, bardzo trudno jest oddać posiadaną władzę.

Pozostało 41% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.