Autopromocja

Zamiana kryptowalut: Czy trzeba płacić podatek?

Bitcoin
Wirtualne giełdy co do zasady nie dają technicznej możliwości ustalenia wartości zamienianych kryptowalut na moment przeprowadzenia transakcji. ShutterStock
26 czerwca 2018

Jeżeli podatnik nie może określić dokładnej wartości transakcji zamiany jednych wirtualnych pieniędzy na drugie, to powinien oszacować podstawę opodatkowania. Tak wynika z pisemnego uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku (sygn. akt I SA/Bk 226/18).


O niekorzystnym orzeczeniu pisaliśmy już w artykule „Jest bałagan z rozliczaniem daniny od transakcji kryptowalutowych” (DGP nr 109/2018). W opublikowanym właśnie uzasadnieniu sąd wskazał, jak określić podstawę opodatkowania.

Problem w tym przypadku polega na tym, że wirtualne giełdy co do zasady nie dają technicznej możliwości ustalenia wartości zamienianych kryptowalut na moment przeprowadzenia transakcji. Wiele giełd umożliwia określenie ich historycznej wartości w danej minucie, ale już nie w sekundzie. A właśnie w ciągu takiej chwili mogą one zyskać lub stracić równowartość kilku bądź nawet kilkudziesięciu dolarów czy euro.

Według WSA w Białymstoku nie jest to przeszkodą do opodatkowania transakcji zamiany. W takiej sytuacji konieczne jest tylko ustalenie podstawy opodatkowania w drodze oszacowania. W tym przypadku nie ma bowiem danych umożliwiających dokładne określenie dochodu, tak jak w sytuacji zaginięcia ksiąg podatkowych.

– Zatem w świetle wyroku do oszacowania podatku można wykorzystać kurs z minuty transakcji – twierdzi Krzysztof Burzyński, doradca podatkowy i partner w BTTP. Podkreśla, że to pierwszy wyrok, w którym sąd dał wskazówkę, jak rozliczyć zamianę kryptowalut. 

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.