W prawie nie da się wszystkiego zapisać. Dlatego ustawodawca, gdy nie może jasno wyrazić, o co mu chodzi, wybiera sformułowania: w zakresie, w wykonywaniu itp. W prawie podatkowym jest to moim zdaniem niedopuszczalne.
Z powodu takich właśnie sformułowań fiskus uparcie twierdzi, że podatnik nie prowadzi działalności w danym zakresie (albo na odwrót), a podatnicy – że jest wręcz przeciwnie. Sędziowie – gdy spór trafi już na wokandę – zamieniają się w językoznawców i rozbierają słowa ustawodawcy na czynniki pierwsze.
Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Pozostało 85% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.