Autopromocja

Mąż zapłaci podatek za znak dla żony

Symbol znaku towarowego
Mężczyzna był przekonany, że przekazując żonie znak graficzny, nie będzie musiał zapłacić VAT.ShutterStock
23 stycznia 2017

Już sama funkcja znaku towarowego wyklucza możliwość wykorzystywania go na cele prywatne – stwierdził dyrektor łódzkiej izby skarbowej.

Uznał więc, że nawet jednorazowe i nieodpłatne przekazanie znaku towarowego jest opodatkowane VAT.

Z pytaniem wystąpił mężczyzna, który w 2013 r. własnoręcznie zaprojektował wzór graficzny (ramka, dwa słowa i „charakterystyczny kształt słońca”). Chciał stworzyć rozpoznawalny znaku, towarowy w branży odnawialnych źródeł energii.

Przystąpił do rejestracji znaku w unijnym urzędzie patentowym. Po uzyskaniu prawa ochronnego zamierzał wycenić grafikę i przekazać ją żonie w drodze darowizny. Kobieta z kolei, prowadząc działalność gospodarczą, zamierzała wnieść otrzymany znak do swojej firmy.

Prywatnie i incydentalnie

Mężczyzna był przekonany, że przekazując żonie znak graficzny, nie będzie musiał zapłacić VAT. Obdarowując ją, nie działa bowiem w charakterze podatnika VAT, a jedynie zarządza swoim prywatnym majątkiem.

Zainteresowany podkreślił, że darowizna ma charakter incydentalny. Nie można więc uznać, że dokonał tej transakcji w ramach działalności gospodarczej, która polegałaby na obrocie znakami towarowymi i dobrami niematerialnymi. Takiej bowiem nie prowadzi – tłumaczył.

Dodał też, że transakcja nie przyniesie mu żadnych zysków. Obdarowuje żonę tylko po to, by zabezpieczyć jej sytuację materialną. W związku z tym nie jest to czynność zarobkowa ani też nie jest ona wykonywana w sposób ciągły. Dopiero spełnienie tych dwóch przesłanek świadczy zaś o prowadzeniu działalności gospodarczej w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o VAT – argumentował.

Nie ma znaku bez działalności

Dyrektor izby był jednak innego zdania. Przypomniał, że znak towarowy jest wartością niematerialną, o której mowa w art. 8 ust. 1 pkt 1 ustawy o VAT, a zatem jego nieodpłatne przekazanie będzie świadczeniem usług.

Stwierdził, że nie ma w tym przypadku znaczenia, iż mąż nie jest zarejestrowanym podatnikiem VAT i nie prowadzi działalności gospodarczej, w której wykorzystywałby znak. W jego ocenie sam charakter znaku towarowego wyklucza możliwość wykorzystywania go na cele osobiste. Co do zasady pełni on bowiem przede wszystkim funkcję informującą i reklamową, a zatem nie sposób realizować praw wynikających ze znaku w oderwaniu od działalności gospodarczej.

Wskazał, że choć możliwe jest samo posiadanie prawa do znaku towarowego i niekorzystanie z niego, to jednak w sytuacji gdy małżonka zamierza wykorzystać go w swojej firmie, jest co cel zarobkowy, nie prywatny.

Liczy się funkcja

Podobny wniosek płynie z ubiegłorocznych interpretacji dyrektorów izby skarbowych: w Bydgoszczy (nr ITPP3/4512-661/15/BJ) i w Poznaniu (ILPP2/4512-1-838/15-4/AD).

W tej drugiej chodziło o podatnika, który chciał nieodpłatnie przekazać znak towarowy na rzecz spółki jawnej. Zamierzał dokapitalizować firmę, którą chciał prowadzić wraz z córką. Dyrektor poznańskiej izby stwierdził, że już sama funkcja znaku towarowego (oznaczenie pochodzenia) i jego walor reklamowy powodują, iż niemożliwe jest skuteczne wykorzystanie go w celach prywatnych. W związku z tym nawet jeżeli darczyńca nie prowadzi działalności gospodarczej, to należy uznać go za podatnika VAT i opodatkować transakcję darowizny.

Charakter znaku towarowego wyklucza wykorzystywanie go na cele osobiste

dyrektora IS w Łodzi z 12 stycznia 2017 r. 1061-IPTPP2.4512.493.2016.2.KT

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.