Funkcjonariusze, którzy walczą z nielegalnymi automatami, coraz częściej stają się oskarżonymi. Branża hazardowa kieruje przeciwko nim akty oskarżenia, a państwo nie jest skore, by udzielać swym przedstawicielom pomocy.
Branża hazardowa wszelkimi możliwymi sposobami stara się utrudnić życie celnikom, byle tylko nie przychodzili na kontrole. – Zdarzają się przypadki przemocy – przyznaje Piotr Dziedzic, dyrektor departamentu kontroli celnej, podatkowej i kontroli gier w Ministerstwie Finansów, które na naszą prośbę zebrało dane o nieprawidłowościach. – Montowane są elektroniczne zamki do drzwi i kamery umożliwiające prowadzącemu lokal decydowanie, kogo wpuścić do środka, a kogo nie. Zdalnie wyłączany jest prąd, a drzwi niekiedy zostają zaspawane. Można tak wymieniać bez końca – opowiada jeden z celników. – Wizyty w lokalach bywają stresujące. Często nie da się obejść bez pomocy policji – przyznaje Sławomir Siwy, przewodniczący związku zawodowego Celnicy PL.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)