Pożyczki pod lupą fiskusa. Kiedy urząd skarbowy ma prawo zajrzeć do prywatnych rozliczeń?

Pieniądze, podatki
PieniądzeShutterStock
12 lipca 2013

Jestem w trakcie budowy domu i bywa, że na szybko potrzebuję gotówki. Pożyczam je wtedy od rodziny lub znajomych. Koleżanka ostrzegła mnie, żebym uważała, fiskus ma bowiem prawo zajrzeć do moich rozliczeń, zapytać, skąd mam takie kwoty. Wydało mi się to absurdalne, bo nie powinno nikogo interesować, skąd mam pieniądze na swoje potrzeby – pisze pani Elżbieta. – Czy to prawda, że urząd skarbowy ma prawo wglądu w moje wydatki i w to, od kogo pożyczam pieniądze? – pyta czytelniczka.

1405407-monika-lawnicka-doradca-podatkowy.jpg
Monika Ławnicka doradca podatkowy, menedżer w Accreo

Fiskus może kontrolować obrót naszych pieniędzy i jeśli chcemy spać spokojnie, lepiej róbmy to formalnie, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Przede wszystkim, jeżeli tylko mamy taką możliwość, zadłużajmy się raczej u najbliższej rodziny niż u znajomych, bo w tym przypadku kwotą graniczną niepodlegającą opodatkowaniu jest 9637 zł. Taką pożyczkę możemy przyjąć w gotówce, nie informując o niczym skarbówki. Najbliższa rodzina to: małżonek, zstępni (dzieci, wnuki, prawnuki), wstępni (rodzice, dziadkowie, pradziadkowie), pasierb, rodzeństwo, ojczym i macocha.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png