Urzędy i izby skarbowe kontrolują, czy osoby pożyczające sobie pieniądze za pomocą internetu odprowadzają od tych transakcji podatki.
Skrót artykułu
Mechanizm działania pożyczek społecznościowych jest prosty. Ten, kto potrzebuje pieniędzy, wystawia aukcję w serwisie, na której informuje, jaką sumę chce pożyczyć, jakie będą raty i oprocentowanie. Pożyczkodawca, który jest skłonny przystać na warunki podane w aukcji, wpłaca pieniądze. Pożyczkobiorca otrzymuje gotówkę, a druga strona ratę plus odsetki. I właśnie tym zaczyna się interesować fiskus.
Autopromocja
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 94% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
©℗
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
