Autopromocja

Jędrzejewska: 15 proc., czyli ukłon w stronę optymalizacji

Katarzyna Jędrzejewska
Katarzyna JędrzejewskaDziennik Gazeta Prawna / Wojtek Gorski
29 lutego 2016

Z obniżki CIT najbardziej skorzystają spółki z o.o. tworzone dziś dla uniknięcia odpowiedzialności, a zarazem niskiego opodatkowania. Projekt Ministerstwa Finansów faworyzuje też tych, którzy sprzedają z niższym VAT.

Przedsiębiorcy ze stawką 23 proc. szybciej wypadną z 15-proc. podatku i zaczną płacić 19-proc. Jak to możliwe? Limit do 1,2 mln euro przychodów ma być bowiem liczony wraz z podatkiem od towarów i usług. A przecież VAT ma być z założenia neutralny – jeden przedsiębiorca nalicza, drugi odlicza.

Wniosek prosty – im niższa stawka VAT, tym wyższe można uzyskać przychody, nie narażając się na wpadnięcie w stawkę 19 proc. CIT. Policzmy. Według piątkowego kursu złotego/euro podatnik, który sprzedaje ze stawką 23 proc. VAT, mógłby płacić 15-proc. CIT tylko od przychodów netto (bez VAT) do 4 mln 267 tys. 220 zł. Ten, kto sprzedaje ze stawką 8 proc. VAT, przeszedłby na wyższy CIT dopiero przy obrotach o prawie 600 tys. zł wyższych. Najdłużej z niskiego CIT korzystaliby ci, który sprzedają ze stawką 5 proc., bo aż do momentu, gdy ich przychody netto przekroczą 4 mln 998 tys. 743 zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.