Niemiecki fiskus stracił prawie 32 mld euro dzięki nieuczciwym bankierom, prawnikom i maklerom giełdowym. To kwota, która z nadwyżką pokryłaby roczne koszty kryzysu imigracyjnego – zauważył tygodnik Die Zeit, który opisał sprawę.
Na skalę strat państwa niemieckiego zwróciły też uwagę wszystkie inne media. Zdefraudowane pieniądze mogłyby pokryć koszty napraw krajowej infrastruktury – zauważyła telewizja ARD.
Niemiecka prasa wyjaśnia, że oszustwa miały dwa modele. W pierwszym zarówno banki jak i maklerzy giełdowi kupowali i sprzedawali udziały w spółkach w ten sposób, aby zagraniczny inwestor mógł wystąpić o zwrot podatku. Nie miał oczywiście do niego prawa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.