Stopień zagmatwania polskich podatków, zwłaszcza bezpośrednich od działalności gospodarczej, dawno już stał się jedną z głównych barier rozwojowych. W gąszczu wariantów oraz wyjątków gubią się nie tylko podatnicy, lecz nawet sam fiskus: w 2022 r. wojewódzkie sądy administracyjne uwzględniły 60,6 proc. skarg na indywidualne interpretacje podatkowe, opinie zabezpieczające i wiążące informacje stawkowe (o 12,1 proc. więcej niż cztery lata wcześniej).
W przypadku zaskarżenia dokumentów określających sposób rozumienia przez fiskusa przepisów podatnik ma więc statystycznie wyraźnie większe szanse na wygraną niż przegraną.
Wielość form opodatkowania powoduje, że podatnicy muszą włożyć dużo wysiłku w to, by właściwie „się zoptymalizować”, bo inaczej z rynku wypchną ich konkurenci sprawniej lawirujący między rafami systemu podatkowego. Napędzanie tego procesu zmianami dokonanymi przez rząd deklarujący walkę z optymalizacją podatkową nadaje całej sytuacji dodatkowy posmak ironii.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.