Autopromocja

Bruksela dała zielone światło dla odwrotnego obciążenia

Unia, waluty, UE, euro
Czwarta pozytywna decyzja Rady UE dotyczy Estonii.ShutterStock
23 października 2017

Nie sprzedawca, lecz nabywca twardych dysków rozliczy podatek od towarów i usług. Takie zasady obowiązywać będą od 1 stycznia 2018 r. do końca 2020 r. Pozytywna decyzja Rady UE jest już oficjalna i można ją znaleźć na 21. stronie Dziennika Urzędowego UE z 14 października 2017 r.

Obecnie sprzedaż twardych dysków objęta jest solidarną odpowiedzialnością w VAT. Na tej podstawie fiskus może żądać od przedsiębiorcy kupującego twardy dysk zapłaty podatku, jeśli nie rozliczy go sprzedawca. Aby do tego doszło, muszą być jednak spełnione warunki określone w art. 105a ustawy o VAT, tj. wartość miesięcznych zakupów od jednego podmiotu przekroczy 50 tys. zł, a nabywca mógł podejrzewać, że transakcje są podejrzane (np. z uwagi na atrakcyjną cenę).

Rząd zdecydował się na wprowadzenie takiego modelu rozliczeń z uwagi na wyjątkowo duży poziom wyłudzeń w branży elektronicznej. Przestępcy oszukiwali uczciwych przedsiębiorców, m.in. handlując kamerkami GoPro i właśnie twardymi dyskami.

Od 2018 r. zasady sprzedaży zmienią się po raz kolejny. Jeszcze 7 października 2016 r. Warszawa wnioskowała do Brukseli o zgodę na wprowadzenie odwrotnego obciążenia, tj. zasady, zgodnie z którą to nabywca twardych dysków (w tym dysków półprzewodnikowych – SSD) rozliczy podatek. Dopiero po ponad roku od tej daty otrzymaliśmy oficjalną zgodę. Cierpliwość była jednak konieczna, bo wprowadzenie odwrotnego obciążenia jest odstępstwem od ogólnych zasad rozliczania podatku i za każdym razem na zmianę musi zgodzić się Bruksela.

W Dzienniku Urzędowym z 14 października znaleźć można także trzy inne decyzje Rady UE pozwalające innym krajom na odstępstwa od ogólnych zasad rozliczania VAT.

Litwa i Rumunia w latach 2018–2020 nadal będą mogły stosować wyższy niż określony w art. 287 dyrektywy VAT limit zwolnienia podmiotowego dla małych przedsiębiorców. Z przepisu wynika, że litewska firma, której roczne obroty będą wyższe niż równowartość 29 tys. euro, i rumuńska, która przekroczy 35 tys. euro, muszą rozliczać podatek. Bruksela zgodziła się jednak, aby w obu krajach ciągle obowiązywały wyższe limity, tj. równowartość 45 tys. i 88,5 tys. euro. Podobną zgodę otrzymała 21 listopada 2016 r. Polska. Z art. 287 wynika, że limit dla naszego kraju to tylko 10 tys. euro. Bruksela zgodziła się jednak, aby do końca 2019 r. był on o 30 tys. euro wyższy.

Czwarta pozytywna decyzja Rady UE dotyczy Estonii. Do końca 2020 r. będzie ona mogła ograniczyć (do 50 proc.) prawo do odliczenia VAT przy zakupie, leasingu, wewnątrzwspólnotowym nabyciu i imporcie niektórych samochodów pasażerskich.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.