Uciec na Seszele albo wyspy Samoa, najpierw z pieniędzmi, a potem z rodziną i żyć tam do końca świata i jeden dzień dłużej... O, przepraszam, troszkę się rozmarzyłam. Drogi fiskusie, ja wcale uciekać nie będę, raje (podatkowe) nie dla mnie.
Ale wiem jedno – afera Panama Papers i ujawniona baza osób i firm powiązanych z Polską, które uciekły do rajów podatkowych, to woda na młyn obecnego rządu. Przecież walka z agresywną optymalizacją podatkową to jeden z jego priorytetów. Ministerstwo Finansów już zapowiada, że przyjrzy się polskim wątkom Panama Papers i rozważy zmiany legislacyjne, by tego typu praktyki wykluczyć. Czekają nas zatem kolejne, nowe rozwiązania, zmierzające do uszczelnienia systemu podatkowego, choć wiele ze zmian mających ograniczyć, a może i uniemożliwić optymalizację w PIT i CIT procedowanych jest już dziś. A najważniejsza – klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania – po wejściu w życie będzie mogła być stosowana wstecz! Ale w sumie co to za różnica. Niektórzy twierdzą, że fiskus już z niej korzysta, mimo że jeszcze ona nie obowiązuje. A jakby tego było mało, powołując się na nią (oczywiście na razie nieformalnie) uznaje za optymalizację nawet te transakcje, które nią nie są.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.