Podatek to pieniądz. Jeśli się nie należy, powinien być zwrócony, jeśli przetrzymywany – to z odsetkami. Bo samo prawo bywa bezduszne, a często też niespójne i nieprzemyślane. Ustawodawca co rusz daje tego przykłady.
Tym bardziej więc należałoby oczekiwać od sądu, że spojrzy na sprawę jak arbiter, a nie tylko jak interpretator suchego przepisu. Jeżeli stwierdzi, że podatek był nienależny, to zasądzi jego zwrot, a jeśli uzna, że skarbówka niesłusznie przetrzymywała pieniądze podatnika, nakaże oddać je z oprocentowaniem.
Niestety, ci, co nadpłacili podatek, mają ostatnio w sądach złą passę. W sierpniu opisaliśmy sprawę spółki, której pieniądze przetrzymywały przez pięć lat lokalne organy podatkowe. Potem go zwróciły, ale – jak wynika z wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego – nie muszą płacić oprocentowania, bo spółka – zdaniem NSA – niewłaściwie umotywowała zarzuty skargi kasacyjnej. Niestety, składanie skargi kasacyjnej jest niezwykle sformalizowane i – jak widać – biada temu, kto tej sztuki nie opanuje.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.