Dyrektywa o billingach idzie do kosza

internet, technologie
Zdaniem Katarzyny Szymielewicz, prezes Fundacji Panoptykon, najważniejsze wydaje się rozstrzygnięcie, czy potrzebne są nam niezależne mechanizmy nadzoru nad pobieraniem i przetrzymywaniem danych telekomunikacyjnych.ShutterStock
13 grudnia 2013

Dyrektywa 2006/24/WE o retencji danych telekomunikacyjnych jest w całości niezgodna z Kartą praw podstawowych Unii Europejskiej – stwierdził wczoraj rzecznik generalny luksemburskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Chodzi o postanowienia, które – pomimo że powinny – nie definiują minimum gwarancji związanych z dostępem do informacji o obywatelach. Unijny prawodawca przerzuca to zadanie na barki państw członkowskich. W ten sposób, przez zaniechanie, wspólnotowe prawo pozwala na daleko posuniętą ingerencję w przysługujące obywatelom podstawowe prawo do poszanowania ich życia prywatnego.

Pozostało 83% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.