Prace nad kontrowersyjnymi przepisami zostały zarzucone. Minister cyfryzacji nie chce uchodzić za tę, która ogranicza dostęp do sieci.
Kilka miesięcy temu „Gazeta Wyborcza” poinformowała o planie nowelizacji ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Przekonywała, że to kolejny krok Prawa i Sprawiedliwości do zdobycia kontroli nad internetem. Błyskawicznie zareagowała minister Anna Streżyńska. Przyznała, że jej resort rzeczywiście pracuje nad zmianą przepisów. Ale po pierwsze, celem reformy nie jest wcale cenzurowanie internetu, lecz osłabienie pozycji technologicznych monopolistów, a po drugie, to dopiero projekt na wstępnym etapie, który może być zmieniany.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.