Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Nie tylko Bukowel. 5 kurortów narciarskich na Ukrainie

Sławsko Ukraińskie Sławsko przed wojną było nazywane "Zakopanem Bieszczadów Wschodnich", piękne tereny, niedaleko od Lwowa przyciągały narciarzy. Konkurencję stanowiła tylko Worochta, dalej położona od Lwowa (około 250 km), z wyższymi stokami dla wytrawnych narciarzy.
Sławsko Ukraińskie Sławsko przed wojną było nazywane "Zakopanem Bieszczadów Wschodnich", piękne tereny, niedaleko od Lwowa przyciągały narciarzy. Konkurencję stanowiła tylko Worochta, dalej położona od Lwowa (około 250 km), z wyższymi stokami dla wytrawnych narciarzy. / ShutterStock

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Czy ten artykuł był przydatny?
tak
nie
Dziękujemy za powiadomienie
Jeśli nie znalazłeś odpowiedzi na swoje pytania w tym artykule, powiedz jak możemy to poprawić.
UWAGA: Ten formularz nie służy wysyłaniu zgłoszeń . Wykorzystamy go aby poprawić artykuł.
Jeśli masz dodatkowe pytania prosimy o kontakt
Reklama

Komentarze(6)

Pokaż:

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz -zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
  • Sarmata
    2018-08-29 13:45:52
    Ja przepraszam bardzo ale dla samych tanich papierosów i taniego alkoholu warto pojechać.
    2
  • Pawel
    2018-10-01 11:56:59
    Warto :)))
    0
  • Es
    2019-01-10 23:43:31
    Do Mariusz! Nie byłem w Kluszkowcach, z uwagi na miejsce zamieszkania (Opolszczyzna) bazuję na Zieleńcu, Czarnej Górze (Sienna) oraz Czechach, a w okresie świąteczno-noworocznym byłem w Karpaczu i Szklarskiej. Jeśli chodzi o wyjazdy na wieczorną jazdę to z reguły Czechy- Filipovice, Ramzova, Branna. Ale ostatnie 3 wyjazdy feryjne w polskie góry zakończyły się totalną porażką : brak śniegu, niewiele tras otwartych, okropne kolejki do wyciągów no i ceny wyrywające z butów- zwłaszcza Czarna Góra , Szklarska i Karpacz .Powiedziałem - nigdy więcej ferii w polskich górach! Dlatego biorąc pod uwagę niewielkie ceny żarcia, alkoholu i noclegów oraz pewny śnieg może jednak warto kopnąć się na narty do Bukovela czy w ogóle na Ukrainę zakarpacką? Byłem we wrześniu w Truskawcu i ogólnie było *********** mimo pewnych obaw o stosunek Ukraińców do Polaków.
    1
    pokażodpowiedzi (1)
  • Mariusz
    2018-03-15 19:38:34
    A po co się pchać na Ukrainę skoro w Polsce mamy tyle fajnych ośrodków, że co sezon można do innego jechać. W tym się wybraliśmy ze znajomymi do czorsztyn ski w Kluszkowcach, przyzwoite stoki, ceny do przyjęcia i jedzenie dobre
    12
    pokażodpowiedzi (1)
Reklama
Reklama

Zobacz więcej

image for background

Przejdź do strony głównej