Podczas posiedzenia Komisji Zdrowia Publicznego Parlamentu Europejskiego (PE) wskazano na poważne mankamenty rozwiązań zaproponowanych przez Komisję Europejską (KE) w projekcie aktu o lekach krytycznych (Critical Medicines Act). Europosłów zaniepokoił brak nowych źródeł finansowania dla mechanizmów wsparcia produkcji substancji czynnych do leków (API) oraz samych leków uznanych za krytyczne.
Leki krytyczne - niezależność od dostaw z Azji
Przez lata nikomu w Europie nie przeszkadzało to, że większość API produkowana jest w Indiach i Chinach. Kłopoty ujawniły się wraz z wybuchem pandemii i spotęgowały w związku z wojną w Ukrainie – wówczas okazało się, że zamrożenie dostaw API z krajów Dalekiego Wschodu prowadzi do sytuacji, w której unijny przemysł farmaceutyczny nie ma z czego produkować niektórych rodzajów leków.
KE podjęła się opracowania rozwiązań prawnych i katalogu konkretnych zachęt, które miały stanowić realne wsparcie dla europejskich producentów. Chodzi o to, żeby opłacało się im otwierać fabryki API na Starym Kontynencie i w ten sposób – choćby częściowo – uniezależnić się od dostaw z Chin i Indii. Efekty prac KE zaprezentowano w marcu br., natomiast pod koniec czerwca pochyliła się nad nimi Komisja Zdrowia Publicznego PE.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.