Organizacja zbiorowego zarządzania próbuje zamknąć sztucznym inteligencjom możliwość samodoskonalenia się na utworach polskich artystów. Domaga się wykupienia na to licencji. Swoje oświadczenie w tej sprawie ZAiKS umieścił na stronie internetowej. Zachęca do tego także twórców.
Stowarzyszenie Autorów ZAiKS wprowadziło na swej stronie internetowej zastrzeżenie, zgodnie z którym chronionych przez nie utworów nie można wykorzystywać do szkolenia sztucznej inteligencji. „Wszelkie działania z zakresu eksploracji tekstów i danych dokonywane na treściach zawierających utwory, do których prawa reprezentuje Stowarzyszenie Autorów ZAiKS, bez uzyskania zgody Stowarzyszenia będą stanowiły naruszenie praw autorskich” – oświadczyła organizacja zbiorowego zarządzania zrzeszająca m.in. kompozytorów, autorów tekstów, scenarzystów, dramatopisarzy, tłumaczy i plastyków.
Pasożytnictwo AI
Zgodnie z unijną dyrektywą 790/2019 w sprawie prawa autorskiego i praw pokrewnych na jednolitym rynku cyfrowym (dyrektywa DSM), którą Polska implementowała w nowelizacji ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych (tj. Dz.U. z 2024 r. poz. 1254; patrz: ramka), upublicznione utwory można wykorzystywać w celu eksploracji tekstów i danych (dozwolony użytek TDM, od: text and data mining). ZAiKS postanowił wyłączyć utwory ze swego repertuaru spod tej reguły (opt-out).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.