Autopromocja

Pozew musi wnieść całe konsorcjum

Przy niektórych sądach okręgowych, nawet w miastach wojewódzkich, nie ma ani jednego medyka uprawnionego do stwierdzania zdolności albo niezdolności do stawienia się na rozprawie
Przy niektórych sądach okręgowych, nawet w miastach wojewódzkich, nie ma ani jednego medyka uprawnionego do stwierdzania zdolności albo niezdolności do stawienia się na rozprawieShutterStock
7 sierpnia 2024

W sprawie wytoczonej przez jednego z członków konsorcjum muszą uczestniczyć wszyscy pozostali, a ryzyko rażącej straty uzasadniającej zmianę umowy na podstawie klauzuli rebus sic stantibus powinno dotyczyć konsorcjum jako całości – uznał Sąd Najwyższy.

Chodziło o umowę, jaką w 2014 r. zawarło konsorcjum czterech firm ze Skarbem Państwa. Kontrakt ten dotyczył budowy i obsługi systemu dozoru elektronicznego. Problem polegał na tym, że umowa przewidywała działanie systemu zgodnie z obowiązującą w chwili jej zawarcia ustawą o wykonywaniu kary pozbawienia wolności poza zakładem karnym w systemie dozoru elektronicznego. W 2015 r. ustawa ta została jednak uchylona, a zasady dozoru elektronicznego zostały wprowadzone do kodeksu karnego wykonawczego. Skutkiem był również znaczący spadek liczby skazanych objętych dozorem elektronicznym, co czyniło realizację umowy na pierwotnie ustalonych zasadach nieopłacalną. W tej sytuacji dwie spółki z konsorcjum, po fiasku negocjacji z resortem sprawiedliwości, zdecydowały się wnieść do sądu powództwo o ustalenie nowych warunków kontraktowych.

Sąd I instancji uznał, że obydwie spółki nie mają legitymacji procesowej do wniesienia powództwa, gdyż pozew powinno wnieść całe konsorcjum. Pozostali jego członkowie nie byli początkowo zainteresowani sprawą. Jednak, skoro powództwo zostało złożone, na podstawie art. 195 kodeksu postępowania cywilnego, zostali wezwani do udziału w postępowaniu. Ich oświadczenia trafiły do sądu po upływie 14-dniowego terminu wskazanego w art. 195 par. 2 k.p.c. Dlatego sąd uznał, że pozostałe dwie firmy nie są stronami procesu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.