Koniec pandemii? Nie w przetargach

dokumenty urząd 1
<p>Zamawiający, którzy decydują się na zastosowanie wyłączenia covidowego, choć nie ma ku temu podstaw, sporo ryzykują.</p>ShutterStock
23 maja 2022

Zwalniający z przetargów wyjątek związany z COVID-19 wciąż jest chętnie wykorzystywany. Nawet przy zamówieniach informatycznych czy budowlanych, które trudno wiązać z chorobą.

Już w pierwszym uchwalonym na początku pandemii pakiecie przepisów antycovidowych pojawiło się wyłączenie zwalniające z obowiązku przeprowadzania przetargów na usługi lub dostawy niezbędne do przeciwdziałania COVID-19. Powód wydawał się oczywisty. Chodziło o to, żeby bez zbędnych formalności i jak najszybciej móc kupować maseczki, respiratory czy środki dezynfekujące. Jako wyjątek przepis ten przewidziano początkowo na pół roku. Po jego wygaśnięciu, w listopadzie 2020 r., posłowie uchwalili nowy, analogiczny do uchylonego. Chodzi o art. 6a ust. 1 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 (t.j. Dz.U. z 2021 r., poz. 2095 ze zm.; patrz: grafika).

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.