Rozpoczynając konsultacje dokumentacji do przydziału częstotliwości na sieć 5G, urząd wiedział, że skacze na główkę do pustego basenu. Zasady przygotowane przez UKE mogą być uznane za niezgodne z prawem, a to może doprowadzić do unieważnienia aukcji, której wartość jest szacowana na 2 mld zł.
Urząd Komunikacji Elektronicznej zamówił w kancelarii CWW opinię prawną o aukcji częstotliwości z pasma C, które są przeznaczone na ogólnopolską sieć komórkową piątej generacji (5G). A potem rozpoczął proces przygotowań do aukcji, mimo że w opinii mu to odradzono.
Prezes urzędu od czerwca ub.r. dysponuje opinią prawników, z której wynika m.in., że wymagania dotyczące bezpieczeństwa i integralności infrastruktury telekomunikacyjnej i usług zostały ustalone w sposób, który może być uznany za sprzeczny z prawem. Sęk bowiem w tym, że podstawą prawną dla procedury wykluczenia ma być nowela KSC – nad którą resort cyfryzacji pracuje od 2020 r., lecz która nie trafiła jeszcze do Sejmu. Mimo to UKE w grudniu ub.r. rozpoczął konsultacje dokumentacji aukcyjnej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.