Rynek rolny też jest objęty kontrolą UOKiK

bezpieczeństwo produktów kontrola uokik inspekcja handlowa
UOKiK wskazuje, że uzgodnienia między rolnikiem a nabywcą płodów rolnych powinny przewidywać możliwość zwolnienia tego pierwszego z części lub całości dostaw w przypadku wystąpienia okoliczności nadzwyczajnych.Shutterstock
28 października 2025

UOKiK nie zasypia gruszek w popiele. Tym razem prezes organu postawił zarzuty dwóm spółkom z między narodowych koncernów, które miały wykorzystywać przewagę kontraktową wobec polskich rolników…

Bartłomiej Sordyl, radca prawny z Kancelarii Prawnej Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy sp. j.
Bartłomiej Sordyl, radca prawny z Kancelarii Prawnej Schampera, Dubis, Zając i Wspólnicy sp. j.

Zakwestionował postanowienia umowne, w których przedsiębiorcy przerzucali na dostawców ryzyko wystąpienia siły wyższej, czyli zjawisk, takich jak: susza, przymrozki czy gradobicia. Jak wskazał w komunikacie, wyglądało to tak, że dostawca, który nie był w stanie zrealizować zobowiązania polegającego na dostarczeniu umówionej partii towaru z przyczyn od siebie niezależnych (np. siły wyższej), musiał zapłacić karę umowną na rzecz odbiorcy. W konsekwencji rolnicy nie otrzymywali zarobku, a dodatkowo byli obciążani finansowo na rzecz koncernów.

Co na to UOKiK?

Uznał, że tego rodzaju postanowienia prowadzą do nieproporcjonalnego rozłożenia ryzyka między stronami. Rolnik nie ma realnych możliwości, by w pełni zabezpieczyć się przed zjawiskami pogodowymi, dlatego ponoszenie przez niego pełnych skutków takich zdarzeń jest nieuczciwe i narusza jego istotny interes ekonomiczny.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.