Spór z Abris: Szansa na uniknięcie odszkodowania. Nie przegramy 650 mln zł?

sąd, sędzia, młotek
<p>Ostateczne rozstrzygnięcie w tej sprawie będzie jednak należeć do Sądu Najwyższego w Szwecji.</p>ShutterStock
26 kwietnia 2021

Korzystna dla naszego kraju opinia rzecznik generalnej TSUE daje nadzieje na ponowną kontrolę wyroku Trybunału Arbitrażowego w Sztokholmie w sprawie Abrisu. 

Tocząca się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej sprawa dotyczy odszkodowania w wysokości 654 mln zł, jakie od Polski zasądził w 2017 r. szwedzki sąd polubowny w sprawie wytoczonej przez fundusz inwestycyjny Abris (dziś kwota ta jest znacznie większa w związku z narastającymi każdego o 125 tys. zł odsetkami). Chodzi o rozstrzygnięcie, czy zapis na ten sąd był w ogóle dopuszczalny. Rzecznik generalna Juliane Kokott uznała w swej opinii, że tak, ale tylko pod warunkiem, że sąd krajowy może skontrolować orzeczenie arbitrażowe pod kątem zgodności z prawem Unii Europejskiej. Jednocześnie jednak wyraziła wątpliwość, czy tak jest w tej sprawie. Jeśli TSUE podzieli ten pogląd, to wzrosną szanse na uniknięcie gigantycznego odszkodowania. Ostatecznie jednak sprawę rozstrzygnie szwedzki Sąd Najwyższy.

Pozostało 84% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.