Złoty środek między tajnością a jawnością w przetargu

Fintech technologia IT informatyka
<p>Bank Gospodarstwa Krajowego ogłosił przetarg na system informatyczny do obsługi klienta</p>ShutterStock
7 kwietnia 2021

Potrzeba zachowania poufności wrażliwych informacji nie może uniemożliwiać firmom przygotowania rzetelnej oferty. Zamawiający musi znaleźć sposób na taki opis przedmiotu zamówienia, który pozwoli z jednej strony chronić niejawne dane, ale z drugiej zorientować się, co będzie do zrobienia.

Bank Gospodarstwa Krajowego ogłosił przetarg na system informatyczny do obsługi klienta. Jedna z firm w odwołaniu wniesionym do Krajowej Izby Odwoławczej zażądała doprecyzowania informacji, przekonując, że bez nich nie jest w stanie należycie przygotować oferty. Zamawiający tłumaczył na rozprawie, że ze względów bezpieczeństwa nie może udostępnić części tych danych, np. dokumentacji interfejsów systemów wewnętrznych. Chodzi o informacje newralgiczne, które zostaną udostępnione wykonawcy po zawarciu umowy zawierającej postanowienia gwarantujące zachowanie tajemnicy przedsiębiorstwa. Wykonawcy mający doświadczenie we wdrożeniach podobnych systemów powinni być w stanie oszacować i wycenić niezbędny zakres prac nawet na podstawie ograniczonego zestawu danych.

Skład orzekający nie zgodził się z tą argumentacją i nakazał uszczegółowienie specyfikacji.

Pozostało 54% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.