Autopromocja

Firmy boją się systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta

śmieci, odpady, segregacja
Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ) wbrew licznym obietnicom wzięcia pod uwagę stanowisk wszystkich interesariuszy, gruntownie zmieniło swoje podejście co do założeń ROP - twierdzą przedsiębiorcy.ShutterStock
20 lutego 2025

Założenia systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta 
są skrajnie antyrynkowe i antyekologiczne – twierdzą przedsiębiorcy. Propozycji bronią samorządowcy, argumentując, że dotąd to oni ponosili ciężar gospodarowania odpadami.

Od ponad pół roku nad założeniami systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) pracował ministerialny zespół składający się z przedstawicieli przedsiębiorców, samorządowców i organizacji społecznych. Choć nieoficjalnie od dawna było wiadomo, że podczas obrad ścierają się ze sobą dwa skrajnie różne stanowiska, to członkowie tego zespołu konsekwentnie odmawiali jakichkolwiek komentarzy, powołując się na ministerialne zobowiązanie do zachowania tajemnicy.

Miało to uchronić proces formowania się ROP przed medialną burzą, która towarzyszyła mozolnym i pełnym wpadek pracom nad systemem kaucyjnym. Pierwsze założenia mieliśmy poznać podczas dzisiejszego posiedzenia sejmowej podkomisji stałej ds. monitorowania gospodarki odpadami. Jej przewodnicząca Gabriela Lenartowicz (PO) ujawniła jednak przekazany jej przez resort dokument już w poniedziałek. Uruchomiło to lawinę pretensji ze strony przedsiębiorców.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.