Autopromocja

Anachroniczne przepisy, błędne narracje czyli powrót opłaty reprograficznej od smartfonów

smartfon smatrphon smartphone kłódka łańcuch szlaban zakaz cyfrowy detoks decyfryzacja
Dyskusja na temat opłaty reprograficznej od smartfonów rozgorzała na nowo po niedawnym wyroku sądowym.Shutterstock
8 kwietnia 2025

Podejście do opłat za kopiowanie na użytek prywatny nie uwzględnia realiów ekonomicznych i sposobów korzystania przez konsumentów z utworów. Widać to doskonale w rozpoczętej na nowo dyskusji na temat opłaty reprograficznej od smartfonów czy tabletów.

Temat opłat za kopiowanie na użytek osobisty ponownie trafił na pierwsze strony mediów za sprawą nieprawomocnego jeszcze wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie z powództwa Stowarzyszenia Filmowców Polskich – Związku Autorów i Producentów Audiowizualnych przeciwko Skarbowi Państwa. Sąd uznał za usprawiedliwione roszczenie o wypłatę zadośćuczynienia za niezapewnienie przez państwo polskie godziwej rekompensaty dla twórców i producentów filmowych za kopiowanie ich utworów w ramach dozwolonego użytku osobistego.

Problem opłat za kopiowanie na użytek osobisty regularnie powraca w dyskusji publicznej. Od wielu lat nie udało się znaleźć satysfakcjonującego sposobu ucywilizowania zasad naliczania i poboru tych opłat. Zamiast tego kwestia ta stała się przedmiotem politycznych rozgrywek, czego przykładem jest próba uczynienia z niej głównego źródła przychodów Funduszu Wsparcia przewidzianego w projekcie ustawy o uprawnieniach artysty zawodowego z 2021 r.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.