Wójtowicz: Twórcy projektu ustawy nie znają praktyki rynku windykacyjnego [WYWIAD]

dokumenty
fot. materiały prasowe
6 października 2022
aktualizacja 6 października 2022

Tomasz Wójtowicz: W efekcie planowanych rozwiązań zamiast tej dobrowolnej miękkiej windykacji będziemy mieli przeniesienie spraw od razu na grunt postępowania sądowego. Może to jest jakiś pomysł, tylko konsumenci zapewne nie są świadomi, że ostatecznie będzie się to wiązało z większymi kosztami.

Światło dzienne ujrzał długo zapowiadany projekt o działalności windykacyjnej i zawodzie windykatora, który ma uregulować zasady polubownego odzyskiwania długów. Jakie są pierwsze wrażenia po lekturze?

Negatywne i to z kilku względów. Ustawa, zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Sprawiedliwości, miała stanowić odpowiedź z jednej strony na aferę GetBack, a z drugiej na nieprawidłowości, które się zdarzają w branży windykacyjnej – wielokrotne nękanie telefonami czy sms-ami mającymi znamiona stalkingu, nachodzenie dłużników, powoływanie się na uprawnienia takie, jakie mają komornicy, zmuszanie do określonych czynności etc. Natomiast ten projekt jest słaby w kilku aspektach. Mam wrażenie, że jego twórcy nie znają praktyki rynku windykacyjnego i sposobów polubownej windykacji.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.