W poniedziałek na łamach DGP opisywaliśmy projekt nowelizacji ustawy o usługach płatniczych, który ma rozwiać kontrowersje związane z transakcjami nieautoryzowanymi. Propozycja zakłada, że banki nie będą oddawać klientowi pieniędzy tylko na tej podstawie, że poszkodowany oświadczy, iż nie zatwierdzał osobiście danej transakcji i zrobił to np. oszust lub cyberprzestępca. Jaki jest cel tej regulacji?
Chodzi o naprawienie błędnej implementacji dyrektywy o usługach płatniczych (PSD2). Obecnie bowiem rodzime przepisy nakładają na banki dalej idące obowiązki dowodowe, niż przewidział to unijny prawodawca. Banki wielokrotnie apelowały o poprawienie przepisów, a ich stanowisko podzieliła nawet Komisja Nadzoru Finansowego. Czemu akurat teraz postulaty zostały wysłuchane? Najpewniej wynika to z rosnącej aktywności Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w tym obszarze. W lipcu br. organ antymonopolowy postawił pięciu bankom zarzuty naruszania zbiorowych interesów konsumentów, a wobec kolejnych prowadzi postępowania wyjaśniające.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.