"Tam ginęli ludzie". Trzaskowski kieruje sprawę do prokuratury po słowach byłego ordynatora

Rafał Trzaskowski i Dawid Kacprzyk
Rafał Trzaskowski i Dawid Kacprzyk. Trzaskowski kieruje sprawę do prokuratury po wywiadzie dr. Emila JędrzejewskiegoPAP
dzisiaj, 08:19
aktualizacja 57 minut temu

Afera wokół lekarza Dawida Kacprzyka i Szpitala Południowego w Warszawie wchodzi w kolejny etap. Po głośnym wywiadzie byłego ordynatora dr. Emila Jędrzejewskiego w Kanale Zero prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapowiedział skierowanie sprawy do prokuratury. Powodem są poważne zarzuty dotyczące funkcjonowania placówki i działań przypisywanych byłemu koordynatorowi SOR.

W sprawie pojawiają się oskarżenia o błędy medyczne i nieprawidłowości przy prowadzeniu dokumentacji. Są to twierdzenia przedstawione publicznie przez dr. Jędrzejewskiego, które mają zostać zweryfikowane przez śledczych.

Rafał Trzaskowski zapowiada zawiadomienie do prokuratury po wypowiedziach dr. Emila Jędrzejewskiego

We wtorek (23 czerwca) wieczorem prezydent Warszawy poinformował, że zwróci się do Prokuratora Generalnego o pilne podjęcie czynności wyjaśniających. Reakcja nastąpiła po wywiadzie, którego były ordynator chirurgii Szpitala Południowego dr Emil Jędrzejewski udzielił Krzysztofowi Stanowskiemu w Kanale Zero.

Trzaskowski zaznaczył, że chodzi o wyjaśnienie wydarzeń, które – według relacji lekarza – miały mieć miejsce w czasie, gdy zarówno Jędrzejewski, jak i Dawid Kacprzyk pracowali w tej samej placówce. Zapowiedź prezydenta Warszawy oznacza, że sprawa wykracza już poza prowadzone wcześniej kontrole i dwa śledztwa wszczęte przez prokuraturę w związku z funkcjonowaniem Szpitala Południowego.

Dr Emil Jędrzejewski w Kanale Zero przedstawił poważne oskarżenia wobec Dawida Kacprzyka

W rozmowie z Kanałem Zero dr Emil Jędrzejewski, były ordynator chirurgii i sygnalista w sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym, przedstawił bardzo poważne oskarżenia pod adresem Dawida Kacprzyka. Lekarz twierdził, że błędy medyczne miały prowadzić do powikłań kończących się śmiercią pacjentów. Opowiadał również o przypadkach pacjentów, którzy mieli zostać odnalezieni martwi po kilku godzinach oraz o rzekomych próbach fałszowania dokumentacji medycznej.

Traktuje ludzi jak fantomy, a jeżeli fantom się popsuł, to zmienia dokumentację, że on już był popsuty. To się kończy czymś, czego nie jestem w stanie zaakceptować. To się kończy, że niezależnie od tego, jakie są konsekwencje prawne. Są wartości w życiu. Tam ginęli ludzie, bo ktoś się uczył. To jest sedno całego zamieszania. (...) W wyniku błędu lekarskiego doprowadzano do powikłań, które kończyły się letalnie — mówił dr Emil Jędrzejewski.

Dr Jędrzejewski nie przedstawił jednak publicznie szczegółowej dokumentacji tych przypadków. Sam przyznał również, że nie zawiadamiał wcześniej prokuratury, ponieważ – jak tłumaczył – nie uczestniczył bezpośrednio w opisywanych sytuacjach. Opisane przez niego zdarzenia stanowią jego relację i na obecnym etapie nie zostały potwierdzone przez organy ścigania ani prawomocne orzeczenia.

Kim jest dr Emil Jędrzejewski, który ujawnił nieprawidłowości w Szpitalu Południowym

Dr Emil Jędrzejewski od miesięcy przedstawiany jest jako sygnalista w sprawie Szpitala Południowego. Według jego relacji miał wcześniej informować o nieprawidłowościach władze Warszawy, a po ujawnieniu problemów został zwolniony z placówki. Jednocześnie wokół samego lekarza również pojawiały się kontrowersje. Pozostaje on w sporze ze szpitalem dotyczącym rozliczeń finansowych. W mediach opisywano także wcześniejsze wątki związane z jego działalnością zawodową. Nie zmienia to jednak faktu, że jego wystąpienie w Kanale Zero wywołało natychmiastową reakcję prezydenta Warszawy i może mieć wpływ na dalszy przebieg postępowań.

Afera wokół Dawida Kacprzyka zaczęła się od zarobków i „saloniku VIP”

Sprawa Dawida Kacprzyka początkowo dotyczyła ujawnionych przez media wysokich dochodów lekarza. Jako koordynator SOR w Szpitalu Południowym miał przepracować w 2025 r. prawie 4 tys. godzin i uzyskać około 1,6 mln zł dochodu. Później pojawiły się informacje o specjalnym pomieszczeniu dla polityków Koalicji Obywatelskiej (tzw. saloniku VIP) oraz zarzuty dotyczące przyjmowania części osób poza kolejnością. W kolejnych dniach ujawniono, że Kacprzyk pracował również w drugim szpitalu, a jego oświadczenie majątkowe pokazało skalę zgromadzonego majątku. W następstwie afery lekarz zrezygnował z członkostwa w Koalicji Obywatelskiej, zrzekł się mandatu radnego Ursusa, a Szpital Południowy rozwiązał z nim umowy.

Waldemar Żurek: prokuratura ponownie przeanalizuje sprawy zgonów w Szpitalu Południowym

Sprawa nabiera kolejnego wymiaru. Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował w środę rano w RMF FM, że od początku dnia pozostaje w stałym kontakcie z prokuraturą. Jak podkreślił, choć formalny wniosek Rafała Trzaskowskiego jeszcze do niego nie wpłynął, działania już trwają. Żurek zapowiedział także rozpoczęcie kwerendy wszystkich spraw dotyczących zgonów w Szpitalu Południowym, które wcześniej trafiały do prokuratury. Dokumentacja ma zostać ponownie przeanalizowana. Szef resortu sprawiedliwości zaznaczył, że sprawa jest „zbyt poważna”, by ją lekceważyć.

W sprawie Szpitala Południowego toczą się już śledztwa i kontrole

Prokuratura prowadzi dwa śledztwa dotyczące funkcjonowania Szpitala Południowego. Równolegle trwa kontrola zarządzona przez władze Warszawy, a sprawą zajmuje się także samorząd lekarski. Naczelna Izba Lekarska analizuje organizację pracy Dawida Kacprzyka i sposób pełnienia przez niego obowiązków koordynatora SOR. Najnowsze doniesienia i zapowiedź kolejnego zawiadomienia do prokuratury pokazują, że sprawa wciąż się rozwija, a lista pytań dotyczących funkcjonowania jednej z największych warszawskich placówek medycznych wciąż się wydłuża.

Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png