Sąd Rejonowy w Kielcach zadecydował o zastosowaniu dwumiesięcznego aresztu wobec 35-letniego właściciela pseudohodowli, w której odnaleziono ponad 300 psów. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem. Tymczasem w kieleckim schronisku oraz klinikach trwa wyścig z czasem o uratowanie chorych czworonogów. Służby apelują o pilną pomoc.
Masowa operacja ratunkowa i apel o wsparcie
Równolegle z działaniami procesowymi trwa masowa operacja zabezpieczania i leczenia zwierząt. Według najnowszych informacji przekazanych przez prezydent Kielc Agatę Wojdę, 35-latkowi odebrano już znaczną część psów.
Około 180 psów zostało już odebranych z pseudohodowli i trafiło pod opiekę Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach oraz Fundacji Judyta – poinformowała włodarz miasta w mediach społecznościowych.
Dramatyczny stan zdrowia zwierząt i walka o ich życie
Sytuacja zdrowotna wielu czworonogów jest ciężka. Każde zwierzę przechodzi obecnie szczegółowe badania weterynaryjne, a te w najgorszym stanie zostały umieszczone w specjalistycznych klinikach. Szczególnej uwagi wymagają liczne suki ze szczeniętami, które zostały wyciągnięte z dramatycznych warunków.
Podwójna gra właściciela i nielegalna "fabryka szczeniąt"
Zastosowanie aresztu to kontynuacja działań rozpoczętych w czwartek, kiedy to kieleckie służby odkryły skalę procederu określanego przez inspektorów weterynarii mianem „nielegalnej fabryki szczeniąt”. Właściciel prowadził podwójną grę: posiadał jedną lokalizację „pokazową”, natomiast większość zwierząt przetrzymywał dwie ulice dalej, w starym, nieczynnym i niewentylowanym kurniku
Ekstremalne warunki i groźba 5 lat więzienia
Wewnątrz budynków panowały ekstremalne temperatury dochodzące do 38 stopni Celsjusza, co dla psów ras krótkoczaszkowych, takich jak buldogi francuskie, było torturą prowadzącą do niewydolności oddechowej. Choć mężczyzna zarejestrował w czerwcu hodowlę jedynie na 21 dorosłych osobników, w rzeczywistości na miejscu odnaleziono ponad 300 zwierząt oraz truchła szczeniąt. Za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Gigantyczne wyzwanie logistyczne dla kieleckiego schroniska
Dla kieleckiego schroniska opieka nad tak ogromną liczbą chorych zwierząt to gigantyczne wyzwanie logistyczne i finansowe. Miasto zapowiedziało doposażenie placówki w dodatkowe klatki i kojce, jednak potrzeby doraźne są ogromne.
Prezydent Kielc zwróciła się z prośbą o wsparcie do wszystkich ludzi dobrej woli. Szczegółowa lista potrzeb znajduje się na profilu Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach. Policja w wciąż zabezpiecza dokumentację i leki znalezione na posesjach, kontynuując zbieranie materiału dowodowego w tej wstrząsającej sprawie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu