Radykalne zmiany w szkołach wraz z pierwszym, wrześniowym dzwonkiem. W roku szkolnym 2026/27 uczniowie nie wejdą do klasy z jednym przedmiotem

szkoła
Zakaz telefonów w szkołach podstawowych i przedszkolach. Zmiany w prawie oświatowym od 2026 r.Shutterstock
dzisiaj, 14:10

To już oficjalne i nieodwracalne. Od 1 września 2026 roku z polskich przedszkoli oraz szkół podstawowych znika możliwość swobodnego korzystania ze smartfonów i innych urządzeń rejestrujących obraz czy dźwięk. Decyzja ta, przypieczętowana podpisaną przez Prezydenta nowelizacją Prawa oświatowego, budzi ogromne emocje wśród uczniów, rodziców i nauczycieli. Czy rewolucja w szkolnych murach okaże się lekiem na rosnący kryzys zdrowia psychicznego dzieci? Eksperci nie mają wątpliwości – powołując się na alarmujące raporty, wskazują, że zmiana była nieunikniona.

Klamka zapadła. Od 1 września smartfony znikają z podstawówek i przedszkoli

Wielu uczniów do ostatniej chwili miało nadzieję, że zapowiedzi zmian okażą się jedynie dyskusją akademicką. Jednak od 1 września 2026 r. polski system oświaty przechodzi prawdziwą rewolucję organizacyjną. Zgodnie z nowelizacją Prawa oświatowego, w przedszkolach oraz publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych zaczyna obowiązywać ustawowy zakaz korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń umożliwiających komunikację lub rejestrowanie obrazu i dźwięku.

Co istotne dla starszych roczników – w szkołach ponadpodstawowych ogólnokrajowy zakaz nie wchodzi automatycznie. Decyzja o ewentualnym całkowitym ograniczeniu lub szczegółowych warunkach używania sprzętu elektronicznego została tam pozostawiona w gestii statutów konkretnych placówek.

Dla najmłodszych oznacza to jednak bezwzględny koniec epoki zerkania pod ławkę i spędzania przerw przed błyszczącymi ekranami.

Niepewność i kontrowersje: Jak zakaz będzie egzekwowany?

Nowe przepisy natychmiast wywołały falę pytań ze strony rodziców i dyrektorów szkół. Największe obawy budzi praktyczna strona wdrożenia zakazu. Czy dzieci będą musiały zostawiać telefony w domu? A co w sytuacji, gdy rodzic chce mieć kontakt z dzieckiem podczas jego drogi do i ze szkoły?

Eksperci wskazują, że aby regulacja była skuteczna i nie rodziła prawnych sporów dotyczących prawa własności (art. 140 Kodeksu cywilnego), kluczowe staje się precyzyjne określenie zasad deponowania sprzętu na terenie placówki. Szkoły stoją przed wyzwaniem organizacyjnym – muszą przygotować bezpieczne szafki lub depozyty oraz określić procedury zwrotu urządzeń, co generuje dodatkową odpowiedzialność dla kadry pedagogicznej.

„Zatrzymać smartwicę” – alarmujący raport Klubu Jagiellońskiego nie pozostawia złudzeń

Choć wprowadzenie ustawowych restrykcji wywołuje emocjonalny sprzeciw części młodzieży, decyzja ustawodawcy opiera się na przytłaczających dowodach naukowych. Szczególnie wyrazistym głosem w tej debacie jest raport Klubu Jagiellońskiego pt. „Zatrzymać smartwicę. Badania, regulacje, rekomendacje dotyczące smartfonów w szkołach” autorstwa dr. hab. Bartłomieja Bigi oraz Piotra Trudnowskiego.

Eksperci Klubu Jagiellońskiego przypominają neologizm „smartwica” – połączenie martwicy z wiecznym zmartwieniem – powołując się na szereg globalnych i krajowych badań. Z raportu wynika jasny wniosek: nadmierna ekspozycja na smartfony i media społecznościowe stała się jednym z głównych katalizatorów głębokiego kryzysu zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży.

W raporcie Klubu Jagiellońskiego przytoczono m.in. przełomowe wnioski badaczy:

  • Jonathan Haidt (Niespokojne pokolenie) oraz Jean M. Twenge (iGen) dowodzą, że powszechne upowszechnienie smartfonów po 2010 roku doprowadziło do zastąpienia „dzieciństwa opartego na zabawie” przez „dzieciństwo oparte na telefonie”. Skutkiem jest drastyczny spadek bezpośrednich kontaktów rówieśniczych, wyższy poziom lęku, samotności oraz trudności z samokontrolą.
  • Raport organizacji Sapien Labs wskazuje na prostą zależność: im wcześniej dziecko otrzyma swój pierwszy smartfon, tym gorsze wskaźniki zdrowia psychicznego osiąga w wieku dorosłym.
  • Sama obecność telefonu na biurku lub w kieszeni obniża zdolność zapamiętywania oraz obniża poziom skupienia na zajęciach.

Doświadczenia z Europy: Mniej przemocy, lepsze oceny i powrót relacji

Obawy przed zakazem szybko ustępują miejsca nadziei, gdy spojrzy się na wyniki z państw, które na podobny krok zdecydowały się wcześniej. W raporcie Klubu Jagiellońskiego szczegółowo omówiono doświadczenia norweskie (badania Sary Abrahamsson z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego).

Wyniki z Norwegii po wprowadzeniu restrykcji w szkołach okazały się zdumiewające:

  • Gwałtowny spadek przemocy rówieśniczej: Po wyeliminowaniu telefonów liczba przypadków przemocy szkolnej spadła aż o ok. 46% wśród dziewcząt i 43% wśród chłopców.
  • Wyraźna poprawa wyników w nauce: Średnia ocen uczniów – zwłaszcza z przedmiotów ścisłych, takich jak matematyka – uległa znaczącej poprawie.
  • Mniejsze zapotrzebowanie na pomoc psychologiczną: W ciągu kilku lat od wprowadzenia zakazu liczba wizyt u specjalistów z powodu problemów psychicznych wśród dziewcząt spadła o blisko 60%.

Co więcej, korzyści z zakazu okazały się najsilniejsze wśród uczniów pochodzących z mniej zamożnych środowisk, pomagając wyrównywać szanse edukacyjne.

Odetchnąć bez ekranu: Szkoła miejscem prawdziwych więzi

Mimo początkowego szoku, według autorów raportu reforma wchodząca w życie od 1 września 2026 r. tworzy unikalną szansę na odbudowanie tradycyjnych relacji społecznych w polskich szkołach. Rezygnacja ze stałego powiadomienia na ekranie otwiera przestrzeń do rozmowy twarzą w twarz na przerwach, aktywności fizycznej i prawdziwego odpoczynku od cyfrowego szumu.

Jak podkreślają autorzy raportu Klubu Jagiellońskiego, sam zakaz szkolny to dopiero pierwszy, niezbędny krok w kierunku ochrony dzieci przed uzależnieniem cyfrowym. Równolegle niezbędna jest edukacja w zakresie higieny cyfrowej oraz zaangażowanie rodziców w budowanie zdrowych nawyków ekranowych poza murami szkoły.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.