Podwyżka wieku emerytalnego. 5 lat dłuższa praca, ale za to emerytura o 80 proc. wyższa

pieniądze, banknoty, emerytura, dłonie
Odrzucenie emerytury a wysokość świadczenia ZUS. Ile można zyskać pracując po osiągnięciu wieku emerytalnego?Shutterstock
dzisiaj, 18:20

W rządzie wybuchła gorąca dyskusja na temat wieku emerytalnego. Pojawił się kontrowersyjny pomysł, by zrównać wiek emerytalny bezdzietnych kobiet z wiekiem mężczyzn i podnieść go do 65 lat. Podczas gdy ministry spierają się o „liczenie dzieci”, sami Polacy znaleźli już własny sposób na podwojenie portfela. Z najnowszych prognoz ZUS wynika, że odroczenie przejścia na świadczenie o kilka lat przynosi gigantyczny wzrost wypłat – nawet o 80 procent! Sprawdź wyliczenia i zobacz, na czym polega spór w rządzie.

Rządowa burza o wiek emerytalny. 65 lat dla kobiet bez dzieci?

Podczas gdy miliony Polaków samodzielnie kalkulują, jak zapewnić sobie godną starość, na szczytach władzy rozgorzała ostra dyskusja. Zarzewiem sporu stała się propozycja szefowej resortu funduszy Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która zaproponowała powiązanie wieku emerytalnego z dzietnością.

W myśl tej koncepcji, kobiety posiadające dzieci mogłyby przechodzić na emeryturę wcześniej, natomiast kobiety bezdzietne – które obecnie stanowią niemal połowę młodych Polek – pracowałyby do 65. roku życia, czyli dokładnie tak samo jak mężczyźni.

Pomysł ten wywołał natychmiastowy opór wewnątrz rządu. Do propozycji kategorycznie odniosła się minister rodziny Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, deklarując, że nie będzie żadnego podwyższania wieku emerytalnego ani karania kobiet czy mężczyzn za brak dzieci. Mimo zapewnień, dyskusja pokazała, że temat wydłużenia aktywności zawodowej stale powraca do rządowych gabinetów.

Polacy sami decydują się pracować dłużej. Dane ZUS nie pozostawiają złudzeń

Choć oficjalny wiek emerytalny w Polsce wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn, a co roku próg ten przekracza około 300 tysięcy osób, postawy samych ubezpieczonych gwałtownie się zmieniają. Polacy nie czekają na decyzje polityków i coraz częściej sami odraczają moment przejścia na świadczenie.

Jak wynikają z oficjalnych statystyk Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, jeszcze w 2022 roku na dłuższą pracę decydowało się 18 proc. osób osiągających wiek emerytalny. Najnowsze dane pokazują jednak przełom – obecnie już co czwarty Polak (25 proc.) odsuwa w czasie moment pobierania emerytury z ZUS.

ZUS zrobił symulację. Nawet 80 proc. więcej do emerytury

Co stoi za tak masową zmianą decyzji polskich pracowników? Odpowiedź kryje się w matematyce systemu emerytalnego. Jak wynika z prognoz, które Zakład Ubezpieczeń Społecznych przygotował na prośbę dziennika "Fakt", opłacalność dłuższej pracy jest gigantyczna.

W symulacji opublikowanej przez "Fakt" przeanalizowano przypadek kobiety (urodzonej w styczniu 1966 r.) oraz mężczyzny (urodzonego w styczniu 1961 r.), którzy wiek emerytalny osiągnęli w styczniu 2026 r. Przyjęto, że przepracowali oni od 25. roku życia pełne lata, odprowadzając składki od 100 proc. przeciętnego wynagrodzenia.

Z wyliczeń ZUS przedstawionych przez "Fakt" wynika, że opóźnienie momentu przejścia na emeryturę daje następujące nominalne wzrosty świadczenia:

  • o 1 rok dłużej (emerytura od stycznia 2027 r.) – świadczenie wyższe o 14 proc.,
  • o 2 lata dłużej (emerytura od stycznia 2028 r.) – świadczenie wyższe o 27 proc.,
  • o 3 lata dłużej (emerytura od stycznia 2029 r.) – świadczenie wyższe o 43 proc.,
  • o 5 lat dłużej (emerytura od stycznia 2031 r.) – świadczenie wyższe aż o 80 proc.

Dlaczego opłaca się czekać? Mechanizm, który podwaja świadczenie

Tak dynamiczny skok wysokości emerytury wynika z dwóch kluczowych czynników: dalszego dopłacania składek do systemu oraz pomniejszania liczby miesięcy średniego dalszego trwania życia, przez które ZUS dzieli zgromadzony kapitał. Każdy dodatkowy rok przepracowany po osiągnięciu wieku emerytalnego wyraźnie podnosi wskaźnik wypłaty.

Ostateczny wybór należy do każdego pracownika – system nie zmusza do natychmiastowego przejścia na emeryturę. Jednak przy rosnących kosztach utrzymania perspektywa uzyskania niemal dwukrotnie wyższego świadczenia po pięciu latach dodatkowej pracy staje się dla coraz większej liczby Polaków najbardziej opłacalną decyzją finansową.

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.