Polska nie jest gotowa na atak koronawirusa. Brakuje wyposażenia, lekarze nie wiedzą jak postępować

koronawirus
Przychodnie niepotrzebnie każą przychodzić osobom podejrzewającym, że mogą być zakażone koronawirusem na konsultacje.ShutterStock
27 lutego 2020

Nie ma jasnych wytycznych dla lekarzy rodzinnych, brakuje podstawowego wyposażenia – jednorazowych fartuchów i maseczek.

To główne problemy z przygotowaniem systemu na atak koronawirusa. Na pierwszej linii frontu znaleźli się lekarze podstawowej opieki zdrowotnej. I choć otrzymali ogólne wytyczne inspekcji sanitarnej, to wcale nie jest jasne, co powinni zrobić, gdy w poczekalni pojawi się pacjent, u którego można podejrzewać wirusa z Wuhanu. – nie ma więc jak „odosobnić” potencjalnego nosiciela od reszty pacjentów.

Pozostało 95% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.