Powiaty wciąż bez koronera. Resort zdrowia nie pracuje nad tymi przepisami

Zwłoki
ZwłokiShutterStock
22 września 2024

Ma być jasne, kto stwierdzi zgon. Ministerstwo Zdrowia pracuje nad wypełnieniem luk w przepisach, ale instytucji koronera nie powoła.

W Polsce nadal nie ma urzędnika, który mógłby stwierdzać zgon i sprawiać pieczę nad zwłokami. W rezultacie media co jakiś czas informują o ciałach leżących przez kilka godzin w parku czy na dworcu. Albo o rodzinach osób zmarłych w domu, które nie mogą się doczekać na przyjazd lekarza. O powołanie instytucji koronera apelował wielokrotnie rzecznik praw obywatelskich. Niektóre samorządy powierzyły lekarzom zadania koronera i płacą im z własnej kieszeni. To m.in. Łódź, Wodzisław Śląski czy Poznań. Na stronie internetowej Urzędu Miasta Łodzi można jednak przeczytać, że umowę z koronerem podpisano jedynie czasowo, do wprowadzenia ustawowej instytucji. Tymczasem okazuje się, że na jej powołanie samorządy nie mogą liczyć. Ministerstwo Zdrowia informuje bowiem, że pracuje nad wprowadzeniem nowych uregulowań prawnych, ale odnoszą się one wyłącznie do procedur związanych ze stwierdzaniem zgonu i jego przyczyny. Będą dotyczyć także sporządzania odpowiednich dokumentów oraz ich udostępniania właściwym podmiotom i organom. Nad wprowadzeniem instytucji koronera resort nie pracuje.

Lepiej umrzeć w szpitalu

– Powołanie tej instytucji jest postulowane w Polsce od prawie 20 lat. Niezrozumiałe jest więc, z jakiego powodu takie prace nie są planowane – komentuje Aleksandra Powierża, radca prawny. Dodaje, że koroner odciążyłby lekarzy na co dzień zajmujących się pacjentami. Obecnie nie zawsze jest wiadomo, jaki lekarz ma stwierdzić zgon, gdy do śmierci dojdzie poza szpitalem.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.