Autopromocja

Po szczepionce czas na śledztwo w Chinach w sprawie przyczyn pandemii [WYWIAD]

Lekarz w kombinezonie i maseczce
<p>Żaden system polityczny nie ma monopolu na rację. Chiński autorytaryzm zawiódł w pierwszej fazie epidemii, ale potem wykazał się imponującymi osiągnięciami w walce z COVID-19.</p>shutterstock
4 stycznia 2021

Adaptowanie się do pandemicznej rzeczywistości zmieni się… w rzeczywistość po prostu. Najpierw jednak musimy wyjaśnić skąd wziął się wirus i jaka była w tym rola Chin. To zadanie dla WHO – mówi w rozmowie z DGP Jamie Metzl, futurolog i pisarz, który doradza Światowej Organizacji Zdrowia WHO. 

 

Gdybyśmy mieli bawić się w wytykanie palcami, kto ponosi winę za pandemię koronawirusa, jaka jest pana odpowiedź?

Winy wystarczy, by obdzielić wszystkich. Ale na pierwszym miejscu bez wątpienia są Chiny. Niezależnie od pochodzenia wirusa, to w ciągu kilku kluczowych tygodni, gdy można było zdławić go w najszybszy i najłatwiejszy sposób, chińskie władze (począwszy od regionalnej administracji w Wuhan) zrobiły wszystko, żeby wyciszyć sprawę i zakneblować sygnalistów. Następnie metodycznie niszczono dowody, a przedstawicielom WHO przez miesiąc blokowano możliwość przyjazdu do Wuhan. Coś, co mogło być zaledwie przypalonym garnkiem, rozwinęło się w pożar, który najpierw spalił kuchnię, a potem zajął cały dom. A pytanie o prawdziwe pochodzenie wirusa pozostaje otwarte…

...i wrócimy do niego. Ale zostańmy jeszcze w temacie odpowiedzialności.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.