Dziennik Gazeta Prawana logo

Sepsa, czyli wyścig z czasem. Polscy naukowcy opracowali test ułatwiający jej wykrycie

lekarz, szpital, służba zdrowia
Sepsa, wbrew powszechnym opiniom, nie jest chorobą zakaźną; to zakażenie układu krążenia, które może być wywołane różnymi czynnikami, w tym przez drobnoustroje. ShutterStock
30 stycznia 2015

Naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego wiedzą, że w walce z sepsą liczy się każda godzina. Opracowali więc test, który pozwoli lekarzom na odpowiednio szybką reakcję.

Na izbę przyjęć trafia pacjent. Jest osłabiony, gorączkuje, ma niskie ciśnienie krwi. Doświadczenie podpowiada lekarzom, że może mieć sepsę. Pobierają krew, by ustalić, czy nie wywołały jej drobnoustroje. Jednak wyniki badania będą za najwcześniej za 24 godziny, a w skrajnych przypadkach trzeba będzie czekać na nie nawet tydzień. Tymczasem pacjenta trzeba leczyć już teraz, bo infekcja może obrać gwałtowny charakter i doprowadzić do jego śmierci. Medycy decydują się na jedyną dostępną w tej chwili strategię: podanie pacjentowi antybiotyków o szerokim spektrum działania. Innymi słowy – działają po omacku. Nie mają innego wyjścia, przynajmniej do momentu, kiedy znane będą wyniki posiewu.

Pozostało 90% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.