Szpitale nie muszą śmierdzieć

Szpital
Ludzie, którzy pilnowali szpitalnej pralni, mieli długie ołówki i sprawnie nimi władali. Ale jak zmieniły się zasady rozliczania, każdy zaczął pilnować swojego podwórkaShutterStock
7 września 2012

Z reformami jest jak z chorym zębem – trzeba wyrwać. Nie ma co się wahać. A skoro naszym zasadniczym celem jest leczenie ludzi, wszystkie inne usługi powinniśmy kupować – o biznesie, jakim jest prowadzenie szpitala, opowiada Janusz Atłachowicz, wieloletni dyrektor placówki w Rawiczu. Jako jeden z pierwszych dyrektorów przekształcił szpital w spółkę, zrestrukturyzował, pozostawił bez długów, za to z nadwyżką finansową.

Przez 14 lat był pan dyrektorem szpitala, choć nie jest lekarzem.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.