Dzięki komisjom ds. orzekania o zdarzeniach medycznych pierwsi pacjenci odzyskali pieniądze za błędy medyczne. Odzyskane kwoty to nawet 150 tys. zł. A liczba szukających pomocy w tym trybie rośnie w lawinowym tempie.
Komisje zaczęły działać na początku roku. Ich celem ma być szybkie (rozpatrzenie trwa do 4 miesięcy) i tanie (koszty dla pacjenta od 200 do 600 zł) odzyskanie odszkodowania od szpitala za zdarzenie medyczne, potocznie mówiąc – błąd medyczny.
We Wrocławiu rodzina zmarłego pacjenta otrzymała 100 tys. zł odszkodowania i 50 zł tys. zadośćuczynienia. W styczniu do szpitala wojskowego trafił pacjent, który skarżył się na ból kręgosłupa. Otrzymał środki przeciwbólowe i wrócił do domu. Następnego dnia przyjechał z powrotem i został przekazany na oddział internistyczny w innym szpitalu, który z kolei odesłał go znów do szpitala wojskowego z podejrzeniami sepsy. Tam chory po dwóch dniach zmarł. Rodzina zgłosiła sprawę do działającej przy urzędzie wojewódzkim komisji ds. orzekania o zdarzeniach medycznych. Ta zaś wniosek rozpatrzyła pozytywnie. Co ciekawe, placówka, jako jedna z niewielu na Dolnym Śląsku, była ubezpieczona od zdarzeń medycznych. Ale i tak musiała zapłacić z własnego budżetu, bo ubezpieczenie nie obejmowało zdarzeń, do których doszło na początku roku.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.