Autopromocja

Praca dla lekarza z Ukrainy? Tylko dla wytrwałych. Formalności ciągną się nawet 2 lata

Lekarz z Ukrainy
Tylko dziewięciu specjalistów zza wschodniej granicy dostało w pierwszej połowie roku zezwolenie na pracę w Polsce. Szpitale chcą ich zatrudniać, ale przeszkodą są ciągnące się nawet dwa lata formalności.ShutterStock
4 listopada 2019

Tylko dziewięciu specjalistów zza wschodniej granicy dostało w pierwszej połowie roku zezwolenie na pracę w Polsce. Szpitale chcą ich zatrudniać, ale przeszkodą są ciągnące się nawet dwa lata formalności.

– Mąż na Ukrainie przez blisko 20 lat był cenionym chirurgiem, ja diagnostą laboratoryjnym. Oboje skończyliśmy Lwowski Narodowy Uniwersytet Medyczny – opowiada Natalia Melnyk. Przyjechali do Polski, bo tu widzą dla siebie szansę na lepszą przyszłość.

W grudniu jej mąż skończy 13-miesięczny obowiązkowy bezpłatny staż. Odbywa go w katowickim szpitalu. By utrzymać rodzinę, Piotr Melnyk skończył też policealną szkołę i został technikiem sterylizacji medycznej. Od 8.00 do 14.00 jest więc w szpitalu, a od 15.00 do 22.00 pracuje w nowym zawodzie. Po stażu dostanie prawo wykonywania zawodu jako lekarz bez specjalizacji.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.