Luzowanie tylko na chwilę. Rząd nie wyklucza powrotu do obostrzeń sprzed 12 lutego

Zakopane
<p>W Zakopanem w sobotę były tłumy</p>PAP / Grzegorz Momot
15 lutego 2021

Rząd odmroził gospodarkę, ale gdy tylko statystyki zaczną się pogarszać, skłonny jest zrobić krok wstecz. Dane już są pesymistyczne. 5 proc. chorujących może mieć brytyjską odmianę koronawirusa – tak wynika z pierwszych badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Jagiellońskim.

Naukowcy z krakowskiej uczelni przeanalizowali ok. 400 próbek pobranych od nauczycieli. W tym tygodniu będą wyniki kolejnej partii, która pokaże, czy obecność odmiany brytyjskiej wirusa w populacji rośnie. – Ten wariant jest z nami najprawdopodobniej od jesieni – mówi prof. Krzysztof Pyrć, który nadzoruje badania. Jak to się przekłada na sytuację epidemiczną? Zdaniem wirusologa nadal brakuje rzetelnych danych mówiących o tym, czy ta modyfikacja jest bardziej zaraźliwa. – Wpływ na to mogą mieć także zachowania społeczne. W Wielkiej Brytanii na jej rozprzestrzenienie miały w dużej mierze wpływ nie tyle właściwości wirusa, ile brak obostrzeń – komentuje prof. Pyrć.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.