Zembalowe – niekończący się galimatias wokół pielęgniarskich podwyżek

Dyrektorzy szpitali podnosili, że pieniądze, które przekazuje im NFZ, nie pokrywają wyższych kosztów pracowniczych, które generują teraz pielęgniarki i położne
medycyna, pielęgniarka, badania, pacjent, szpital, zdrowieShutterStock
13 lipca 2020

Pielęgniarki i położne czują się oszukane, buntują się i grożą dyrektorom szpitali pozwami, kiedy orientują się, że w innych placówkach zarobki są wyższe, a przecież pieniądze na ich podwyżki – wszystkim po równo – gwarantuje Narodowy Fundusz Zdrowia.

Mają rację. W tym przypadku to nie Ministerstwo Zdrowia i nie fundusz są winni, ale ci dyrektorzy placówek, którzy z pieniędzy na pielęgniarskie podwyżki usiłują łatać swoje budżety.

Pozostało 96% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.