Bardzo niebezpieczny pomysł – w zasadzie tym jednym zdaniem można by skwitować ideę, jaka wylęgła się w czyimś (czy aby nie chorym) umyśle za murami resortu zdrowia. Aby oszczędzić, ministerialni urzędnicy rozważają, czy nie warto by obniżyć wycen zabiegu cesarskiego cięcia.
Dziś ta procedura kosztuje tyle samo, ile poród siłami natury, choć wymaga większych nakładów finansowych. Ale i tak wykonuje się jej za wiele. Więc „siły natury” – czyli: przyj, przyj! – mają być premiowane większą kwotą. Absurdalne? Nie tylko. Chodzi o możliwe groźne konsekwencje. Będą się one sprowadzać do tego, że kobiety faktycznie potrzebujące interwencji chirurgicznej przy wydawaniu dziecka na świat będą w niebezpieczeństwie: lekarze niechętnie, ze względu na wpisaną w wycenę karę finansową, będą chwytali za skalpel.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.