Przybywa aktywnych zawodowo felczerów. Przyjeżdżają do nas ze Wschodu

lekarz, pacjent, zdrowie
MZ nie zamierza przywracać kształcenia w tym kierunku.ShutterStock
12 lipca 2017

Liczba felczerów zamiast spadać, w ostatnich latach rośnie – ustalił DGP. I to mimo że kształcenie w tym zawodzie wygaszono w Polsce w latach 70., więc teoretycznie powinni już znikać z ochrony zdrowia (przepracowane 40 lat i więcej). Deficyt pracowników medycznych, jaki mamy, powoduje jednak, że jest praca nie tylko dla seniorów, ale też młodszych, wykształconych za granicą.

Od 1 stycznia 2008 r. do 30 czerwca 2017 r. wydano 36 decyzji o potwierdzeniu kwalifikacji zawodowych felczera. Wnioskodawcy uzyskali swoje kwalifikacje najczęściej na Ukrainie (19 osób), w Kazachstanie (7), na Białorusi (6), w Rosji (2) oraz po jednej w Azerbejdżanie i w Mongolii. To powoduje, że zgodnie z danymi MZ i Izby Lekarskiej (felczerzy nie mają swojej) liczba aktywnych zawodowo felczerów zaczęła rosnąć. Jeszcze na koniec 2015 r. było ich 237, a teraz jest 253 (dodatkowo 656 niewykonujących zawodu). Zjawisko nie jest więc masowe, ale interesujące – wskazuje m.in., że w Polsce brakuje personelu medycznego i niekoniecznie chorym niezbędny jest lekarz z wyższymi studiami.

Pozostało 73% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.