Małpia ospa uciekła 
za granicę. Czy stanowi zagrożenie w Europie?

Małpia ospa uciekła 
za granicę. Czy stanowi zagrożenie w Europie?
EPA/PAP / fot. Moise Kasereka/EPA/PAP
20 sierpnia 2024

Wirus małpiej ospy został opisany w latach 70. i aż do 2022 r. był uważany za chorobę endemiczną dla krajów Afryki Środkowej i Zachodniej. WHO ogłosiła kilka dni temu rozprzestrzenianie się nowego szczepu wirusa zagrożeniem dla globalnego zdrowia, co jest procedurą konieczną do uruchomienia dodatkowych pieniędzy na walkę z chorobą. 

Rozpoczyna się ją w przypadkach, gdy jakaś choroba w sposób nieoczekiwany rozprzestrzenia się międzynarodowo i wymaga skoordynowanej reakcji państw. − Wirus ospy małpiej, pochodzący z Afryki, został tam zaniedbany, a następnie spowodował globalną epidemię w 2022 r. Nadszedł czas, aby podjąć zdecydowane działania, aby zapobiec powtórzeniu się historii − powiedział w poniedziałek prof. Dimie Ogoina, przewodniczący komitetu WHO zajmującego się tym problemem. To drugi raz w ciągu dwóch lat, kiedy WHO podnosi alarm związany z małpią ospą. Liczba przypadków choroby zgłoszonych do tej pory już przekroczyła zeszłoroczną. To 15 600 chorych i 537 zgonów. Dane te są najprawdopodobniej niedoszacowane. Choć epicentrum choroby stanowi Demokratyczna Republika Konga (DRK), już widać, że zarówno nowy, jak i stary szczep wirusa zaczął się przemieszczać międzynarodowo. Jak twierdzą eksperci WHO − głównie za pośrednictwem kontaktów seksualnych, choć nie wyłącznie.

Pozostało 34% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.