Strefy czystego transportu dziurawe i tylko na papierze

Autobus
Co o zmianach myślą samorządowcy? Są wstrzemięźliwi w ocenach. ShutterStock
17 stycznia 2018

Miasta będą miały wolną rękę przy tworzeniu stref czystego transportu, ale nie będą już mogły pobierać i regulować stawek dla najstarszych pojazdów, które poruszałyby się po wyłączonych dzielnicach. To kontrowersyjne zmiany wprowadzone przez resort energii w projekcie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych w trakcie prac w Sejmie. Wczoraj zaakceptowała je Senacka Komisja Gospodarki Narodowej i Innowacyjności.

Mowa o regulacjach zawartych w projekcie ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych, które zakładały, że właściciele starych aut musieliby płacić za wjazd do stref (maksymalnie 30 zł dziennie). O wysokości stawki, ewentualnych wyjątkach, granicach strefy, a także o tym, czy w ogóle by ona powstała, decydowałaby uchwałą rada gminy. Jednak z propozycji tych po miesiącach konsultacji wycofał się resort energii.

Pozostało 86% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.