Niemiecka ustawa o płacy minimalnej destabilizuje polski rynek transportowy

Tir
Co z roszczeniami ze strony kierowców, wobec których nie zostały spełnione wymogi MiLoG?ShutterStock
9 października 2015

Bankructwa, utrata 50 tys. miejsc pracy, przeniesienie działalności poza Polskę lub masowe pozwy kierowców przeciwko firmom transportowym – takie konsekwencje możne przynieść niemiecka ustawa o płacy minimalnej (Mindestlohngesetz – MiLoG).

Wymaga ona stosowania minimalnej stawki godzinowej w wysokości 8,5 euro także w transporcie drogowym (na czas postępowania prowadzonego przez Komisję Europejską, zawieszono ich stosowanie w stosunku do tranzytu), ale nie do końca wiadomo, jakie składniki wynagrodzenia można do niej zaliczać: czy chodzi o samą płacę zasadniczą, czy można do niej zaliczyć też diety i ryczałty za noclegi. To istotne, bo za nieprzestrzeganie przepisów grożą kary do 0,5 mln euro.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.