Dziennik Gazeta Prawana logo

Hadaj: Druga odsłona kryzysu drogowego? Oby nie

Marcin Hadaj, szef sekretariatu redakcji
Marcin Hadaj, szef sekretariatu redakcji DGP / Wojciech Gorski
18 grudnia 2012

Nie ulega wątpliwości, że polityka państwa w kwestii budowy dróg z jednej strony zawsze cieszyła się gigantycznym zainteresowaniem opinii publicznej, z drugiej towarzyszyły jej sceptycyzm, krytykanctwo, patrzenie na ręce i ogólne niezadowolenie. Bo przecież zawsze – myśleli kierowcy – można daną drogę wybudować szybciej, lepiej, taniej.

Właśnie, czy taniej? Rządowa Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, instytucja raczej nielubiana, bo kojarząca się z zawiedzionymi nadziejami na polskie autostrady (choć buduje ich coraz więcej), przyjęła kilka lat temu dość odważne założenie inwestycyjne. Uwolniła rynek (oczywiście w ograniczonym zakresie), co w efekcie poszerzyło liczbę wykonawców inwestycji drogowych z kilkunastu do ponad stu. Było to możliwe również dzięki ograniczeniu wymagań formalnych w stosunku do wykonawców.

Pozostało 83% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.